IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Leiknir

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Leiknir


avatar

Posty : 2

Czekoladowe żaby
Monety: 150bl
Ekwipunek: łuk, kościany grzebień, różdżka, sakiewka na monety

PisanieTemat: Leiknir   Nie Wrz 14, 2014 10:47 am





Leiknir





Historia

Historia, którą wam opowiem działa się dwadzieścia trzy lata temu na zimnym brzegu Islandii. Wówczas już panowała tam moda na to by posądzać ludzi o czary, a tych co je uprawiali palić na stosie czy też uśmiercać w jakiś inny równie bolesny sposób. W tych właśnie niebezpiecznych i nieprzyjemnych dla ludzi obdarzonych talentem magicznym czasach żyło dwoje młodych ludzi. Ona miała na imię Svana i pochodziła ze znanej i szanowanej rodziny kupieckiej, on Ulv, natomiast był synem jednej z posługaczek pracujących we włościach rodziny Svany. Szybko okazało się, że młodzi mają się ku sobie, jednak doskonale wiedzieli, że ich rodziny nie zaakceptują ich związku. Los jednakże chciał inaczej. Svana zakochała się w Ulvie z wzajemnością i nikt z nie potrafił znaleźć sposobu na to by ich rozdzielić. Rodzicom dziewczyny trudno było się pogodzić z faktem, że ich córka zakochała się w kimś, kto nie był z jej klasy społecznej ale w końcu przełknęli tą gorzką pigułkę i pozwolili młodym na związek. Ulv i Svana wzięli ślub we wrześniu. Nikt wówczas nie wiedział, że dziewczyna była już wówczas brzemienna. Gdy sprawa wyszła na jaw Ulv nie posiadał się ze szczęścia i przyznał się swojej ukochanej żonie, że pochodzi z rodu potężnych czarnoksiężników. Svana przyjęła to ze spokojem i choć na początku była okłamywana to przyjęła to z pokorą. Od tamtej pory wspierała swego męża we wszystkich jego decyzjach i wyborach. Oboje wiedzieli, że ich sekretu nie da się długo utrzymać w tajemnicy. Zima i wiosna minęła na oczekiwaniu na potomka lub potomkinię. Ulv bardzo chciał by był chlopiec, a Svana chciała dziewczynkę. Kapryśny los jednak obdarzył parę chłopcem. Minął bardzo ciepły kwiecień po czym przeszedł też deszczowy maj, a termin porody zbliżał się nieubłaganie. Wkrótce zaczęło się robić ciepło i w pierwszych dniach czerwca Svana urodziła chłopca. Niemowlę jednak bardzo różniło się od innych noworodków i od samych jego narodzin wszyscy, którzy go widzieli zaczęli nazywać odmieńcem. Jednak jeśli myślicie, że chłopczyk był jakiś zdeformowany to jesteście w wielkim błędzie. Wręcz było przeciwnie. Dziecko miało delikatne, niemalże elfie rysy twarzy, czarne oczy, w których prawie nie było widać białek oraz czarne włosy. Jego skóra była można powiedzieć śnieżnobiała. Akuszerka, która pomagała przy porodzie poradziła wręcz parze by wywieźli go w nocy do lasu i tam zostawili tego jak ona go nazwała „karła”. Ale ani Svana ani też Ulv nie zamierzali tego zrobić. Młodzi rodzice pokochali swojego wyjątkowego synka i nadali mu imię Leiknir. Już od początku dziecko stało się oczkiem w głowie swoich rodziców, a oni dbali by niczego mu nie zabrakło. Ulv też dość szybko się zorientował, że jego synek odziedziczył po nim talent magiczny i wręcz nie posiadał się ze szczęścia. Nikomu jednak oprócz swojej żony nie powiedział o swoich podejrzeniach. Leiknir już od małego wykazywał pewne cechy, które mogły wskazywać na to, iż wyrośnie na samotnika i odludka. Jednak ani rodzice, ani tez dziadkowie chłopczyka nie byli tym zaskoczeni. Nikt też nie był zdumiony faktem, że Leiknir od najmłodszych lat przesiadywał w swoim łóżeczku i obserwował ciekawie i wnikliwie świat przyrody. Już wówczas można było zauważyć miłość chłopczyka do natury, a szczególnie ukochał ptactwo oraz psy. Gdy Leiknir skończył trzy latka jego dziwne, odmienne od ludzkiego wyglądu cechy jeszcze bardziej się uwydatniły co nadało chłopczykowi tajemniczości oraz urody. Jednak nie tylko to było dziwne jeśli chodzi o Leiknira. Pewnego dnia gdy Svana gotowała obiad, a jej synek spał w łóżeczku przybyła do niego dziwna istota. Zwykli ludzie postrzegali ją jako szary, dwumetrowy, przypominający anioła cień, natomiast obdarzeni talentem magicznym mogli czasem dostrzec cielesność cienia. Gdy Svana podniosła wzrok znad kuchni zobaczyła jak owa dziwna istota pochylała się nad kołyską Leiknira i coś cichutko nuciła. Kobieta chciała odpędzić widziadło, jednakże gdy tylko chciała to uczynić Cień zaszył się w najciemniejszy kąt pokoju i stał się niewidoczny, a na kołdrze chłopczyka leżała przepiękna, biała róża. Svana opowiedziała o całym zdarzeniu swojemu mężowi, a  Ulv usilnie próbował dociec czym jest owa istota, którą razem ze swoją zoną nazwali Cieniem. Od tamtego wydarzenia istota nie opuszczała chłopczyka ani na krok i czasem wydawało się, że również sprawuje nad nim opiekę. Dopiero po jakimś czasie obeznany w magii Ulv zrozumiał, że owa dziwna istota, to duch opiekuńczy chłopca. Leiknir gdy tylko nauczył się mówić nazwał swego milczącego, i szarego towarzysza Cieniem i z każdym kolejnym dniem coraz bardziej się z nim zżywał. Tak mijały dni, miesiące, a nawet i lata. Rodzina Ulva i Svany powiększyła się o jeszcze jednego syna, któremu nadano imię Gottskalk. Bracia szybko złapali ze sobą kontakt i gdy tylko mogli bawili się razem w ogrodzie. Niestety sielanka rodziny Ulva i Svany nie trwała zbyt długo. Prześladowania osób obdarzonych talentem magicznym cały czas się nasilały, a rodzina Ulva była w coraz to większym niebezpieczeństwie. Po długich naradach i rozmowach z rodzicami Svany postanowiono, że Ulv wraz z żoną i synami wyjedzie z rodzinnej wyspy. Uciekinierzy zostali wyposażeni w spore zapasy finansowe, które miały im starczyć na podróż oraz na ułożenie sobie zycia w nowej ojczyźnie. W dniu wyjazdu dziadkowie pożegnali się z wnukami i tak rodzina Ulva zerwała ostatnie więzi łączące ich z Islandią. W dniu gdy Leiknir skończył jedenaście lat, a Gottskalk pięć rodzina wylądowała po długiej i bardzo ciężkiej podróży w Brytanii. Tam się osiedlili i zaczęli życie od nowa. Ulv zaczął wykorzystywać swoje zdolności by leczyć ludzi, a Svana zarabiała jako tkaczka. W parę miesięcy po przybyciu do nowej ojczyzny u Leiknira ujawnił się jego ukryty dotąd talent magiczny. Ulv od razu zaczął uczyć syna magii i tego co sam potrafił. Pokazywał mu jak należy rzezać runy i która ma jakie właściwości, jednak mężczyźnie wydawało się również, że Cień również przekazuje chłopcu jakąś nieznaną mu cząstkę magicznej wiedzy. Wkrótce okazało się też, że Leiknir ma bardzo duży talent magiczny i szybko prześcignął swojego ojca w sztuce posługiwania się magią i runami. Ulv ucieszył się z tego powodu i gdy Leiknir skończył siedemnaście lat wyprawił się z nim po jego pierwszą różdżkę. Podróż do warsztatu Oliwanderów minęła spokojnie i bez żadnych zakłóceń, jednak to co najdziwniejsze w tej podróż miało dopiero nastąpić. Gdy tylko Ulv wkroczył z Leiknirem do warsztatu wyrobniczego Oliwanderów jedna z ich różdżek zaczęła sama lewitować w stronę chłopaka. Wszyscy, łącznie z mistrzami w tworzeniu magicznych patyczków patrzyli na to zaskoczeni. Pudełko z różdżką wylądowało na ladzie, a Leiknir bez żadnego problemu zapalił za jej pomocą świeczkę stojącą na ladzie warsztatu. Po zapłaceniu za magiczny patyczek ojciec z synem udali się w drogę powrotną do swojego domu. Gottskalk i Leiknir wpadli sobie w objęcia i zaczęło się powitanie. Kolejne lata mijały w szczęściu i zdrowiu, a rodzina Ulva coraz lepiej radziła sobie w Brytanii. Gottskalk i Leiknir wyrośli na bardzo przystojnych jednakże bardzo różnych od siebie młodych mężczyzn, a ich rodzice coraz bardziej się starzeli, jednak czas obchodził się łaskawie zarówno ze Svaną jak i z Ulvem. Małżeństwo miało jednak tylko jeden kłopot. Z każdym kolejnym rokiem ich pierworodny syn stawał się coraz bardziej wyobcowanym, tajemniczym i  kochającym przyrodę oraz muzykę mężczyzną. Właśnie wówczas do Ulva doszły słuchy o tym, że gdzieś w Brytanii powstaje szkoła magii. Podzielił się więc tą informacją zarówno ze swoją żoną jak i ze swoimi synami. Leiknir bardzo chciał uczęszczać do tej szkoły i poszerzyć zdobytą dotychczas wiedzę i magiczne umiejętności. Zarówno Ulv jak i Svana nie chcieli mu stawać na drodze i wspólnie postanowili, że ich pierworodny zostanie oddany na naukę do tej szkoły. Przez kolejny rok trwały gorączkowe przygotowania do wyjazdu Leiknira, a bracia spędzali ze sobą każdą wolną chwilę chcąc jeszcze bardziej scementować łączącą ich więź. Niestety dzień wyjazdu starszego z mężczyzn zbliżał się nieubłaganie. Dokładnie w dniu dwudziestych pierwszych urodzin Leiknira przygotowania zostały ukończone. Młody mężczyzna pożegnał się z matką, ojcem i bratem, po czym wraz ze swym opiekunem opuścił rodzinny dom i udał się na poszukiwanie Hogwartu by tam zacząć kolejne studia nad magią.
I - podstawowe dane
IMIONA - Leiknir
NAZWISKO - -
WIEK - dwadzieścia heden lat
RÓŻDŻKA- heban, pazur hipogryfa, 14 cali, giętka
PATRONUS - ocelot
ZWIERZAK - nie jest to zwierzę, ale ma swojego opiwkuna imieniem Cień
BOGIN - wampir
AMORTENCJA - zapach świeżego powietrza, morza oraz kwiecistych łąk Islandii
LUSTRO AIN EINGARP- stojąc przed zwierciadłem widzi siebie jako jednego z najlepszych hodowców dzikich zwierząt w Wielkiej Brytanii

II - Inne

KRÓLESTWO - pochodzi z Islandii, obecnie mieszka w Wessex
PRACA - -
POZYCJA- adept w szkole magii
---------------
CZART - Greg
ADRES @ - nocnyaniol@gmail.com
GG - -
IMIĘ - Piotr
Powrót do góry Go down
Rowena Ravenclaw


avatar

Posty : 191

Czekoladowe żaby
Monety: 1 zł, 50bl
Ekwipunek: Różdżka, wisior, suchary

PisanieTemat: Re: Leiknir   Nie Wrz 14, 2014 2:52 pm

Wszystko ładnie, cieszę się, że naniosłeś poprawki. Życzę od groma weny! ;)

_________________


Fair Ravenclaw from Glen
Wit beyond measure is man's greatest treasure
Powrót do góry Go down
 
Leiknir
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Fp :: ❧ Grimoire  :: φ Fasolki Wszystkich Smaków :: φ Zaakceptowane KP-
Skocz do: