IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Izba

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bjorn Bloody Axe


avatar

Posty : 32

PisanieTemat: Izba   Pią Sie 15, 2014 8:22 pm

***
Powrót do góry Go down
Bjorn Bloody Axe


avatar

Posty : 32

PisanieTemat: Re: Izba   Pią Sie 15, 2014 8:38 pm

Dzisiejszego dnia Ofelia miała odwiedzić mnie w mojej siedzibie. Nie było to spotkanie oficjalne, wręcz miałem nadzieję, że nikt przeszkadzał nam nie będzie. Wszak biorąc pod uwagę to, że już niedługo to ona miała stać się moją żoną, powinniśmy nieco lepiej się poznać i przede wszystkim pewne szczegóły nadchodzące tego wielkiego wydarzenia ustalić.
Siedziałem więc w salonie czekając na przybycie owej kobiety. Wciąż nie wiedziałem co mam myśleć o naszym pierwszym spotkaniu. Z jednej strony wszak powinienem być zły na nią po pierwsze za to, że przebywała w lesie w samotności w nocy, po drugie za to, że jako kobieta śmiała mnie zaatakować. Z drugiej strony jednak nieco zaimponowała mi swoim zachowaniem. Zdecydowanie była wyjątkowa i wybijała się z tego tłumu kobiet, z którymi przychodziło mi komunikować się na codzień.
Nadchodząca uroczystość miała być jednym z największych wydarzeń ostatnich czasów. Choć ja mężczyzną byłem i wszelakie wzruszenia raczej były mi obce, atmosfera jaka panowała wśród osób mi najbliższych powoli zaczynała udzielać się i mnie. Pierwsze przygotowania rozpoczęły się już gdy podjąłem decyzję o tym, kto ma być mą wybranką. Teraz było coraz bliżej do dnia święta, a co za tym szło czasu było coraz mniej.
Może i jak na mnie było to nieco dziwne, ale chciałem poznać wizję uroczystości również panny młodej. Nie musiałem się stosować, ale na pewno, jak każda przesadnie obdarzona uczuciami i predyspozycjami do marzeń kobieta, już jako dziecko planowała jaki ten dzień będzie.
Powrót do góry Go down
Ofelia Gordon


avatar

Posty : 61
Skąd : Szkocja

Czekoladowe żaby
Monety: 5 srb.
Ekwipunek: miecz, suszony kawałek mięsa

PisanieTemat: Re: Izba   Pią Sie 15, 2014 8:53 pm

Musiałabym skłamać, że już jako dziecko marzyłam o dniu swego ślubu. Owszem, z zachwytem przyglądałam się zdobnie odzianym pannom młodym, w głębi ducha marzyłam o wielkiej miłości, ale w głowie były mi inne rzeczy. Wiedziałam, czego mogę się spodziewać, byłam prawie pewna, kto zostanie mym przyszłym małżonkiem - ekscytacja wydawała mi się po prostu nie na miejscu, skoro do tego wydarzenia przygotowywano mnie przez całe życie. Teraz jednak nie czułam ani podekscytowania, ani radości. Wschodnia Anglia z każdym dniem drażniła mnie coraz bardziej, a ja coraz mocniej tęskniłam za domem. Brakowało mi walki na miecze z braćmi, ciepłego tonu Emmy, pogaduszek w ogrodzie z Laelią, a nawet irytującego zachowania guwernantki. Tu nie znałam nikogo. Byłam zupełnie sama w obcym miejscu i ciężko było mi nawet o towarzysza do rozmowy.
A gdy wreszcie ktoś zjawił się w komnacie, którą mi przydzielono na czas przygotowań do ślubu, okazał się nim być sługa jarla, który oznajmił, że jaśnie pan oczekuje mnie w izbie.
Trudno było mi się z tego radować
- Życzyłeś sobie mnie widzieć, mój panie? - powitałam go chłodno, wchodząc do pomieszczenia, do którego zaprowadził mnie sługa. Rozejrzałam się wokół - trudno ukryć, iż temu salonikowi daleko było do komnaty dziennej w mym rodzinnym zamku. Dygnęłam uniżenie, ciesząc sie w duchu, iż tym razem miałam na sobie piękna suknie, miast ubrań starszego brata.

_________________

Lady Ofelia Gordon
Powrót do góry Go down
Bjorn Bloody Axe


avatar

Posty : 32

PisanieTemat: Re: Izba   Pią Sie 15, 2014 10:19 pm

W końcu się pojawiła. Jasne, była szansa, że póki moją żoną jeszcze nie była postanowić mogła zachować resztki swojego zdania, zbuntować się i nie przyjść. Wątpiłem jednak, by niedługo przed ślubem chciała mi się narażać. Na pewno wiedziała jak wielkie polityczne znaczenie ma mieć połączenie naszych rodzin. Czy chciałaby to przekreślić jednym nieostrożnym krokiem? Moim skromnym zdaniem raczej nie.
Gdy weszła wstałem i skłoniłem się przed nią tak, jak wypadało to mężczyźnie przed damą zrobić. To ja miałem dawać przykład, to ja powinienem zachowywać się nienagannie. Czasem ilość ,,to ja powinienem...", które przewijały się w ciągu dnia przez moje myśli, bywała prizytłaczająca.
-Tak, piękna Pani. Jak już zapewne wiesz, nasz wielki dzień zbliża się ogromnymi krokami. Chciałbym poznać Twe zdanie co do tego, jak uroczystość taka wyglądać powinna. - Jedno było pewne. Nie chcąc narażać się ludowi powinienem był zachować tradycję. Wszak ludzie wciąż wierzyli w łaskę bogów i siłę przodków. Ja wierzyłem w siebie, lecz szacunek poprzednikom moim i ich obrzędom postanowiłem okazać. Wszak miałem dwadzieścia osiem lat. Zmienianie kultury procesem rewolucji, gdy nie byłem jednym z zarośniętych starców mogło nie być dobrym pomysłem.
Powrót do góry Go down
Ofelia Gordon


avatar

Posty : 61
Skąd : Szkocja

Czekoladowe żaby
Monety: 5 srb.
Ekwipunek: miecz, suszony kawałek mięsa

PisanieTemat: Re: Izba   Pią Sie 15, 2014 10:39 pm

Zdanie swe zamierzałam zachować nawet po naszym ślubie, by nie rzec zwłaszcza po ślubie. Zapomnieć mu nie pozwolę o złożonej w lesie obietnicy, choć zdaję sobie doskonale sprawę, iż polegać mogę jedynie na jego honorze - gdyby wszak złamać dane mi słowo postanowił, w żaden sposób nie mogłabym go przed tym powstrzymać. Jakaś część mnie czuła jednak, iż przyszły mój małżonek ponad wszystko ceni sobie swą godność. Nie wiedział zaś, co czeka go gdy jego prawowitą żoną zostanę, a pokój między naszymi królestwami zostanie przypieczętowany naszym związkiem.
Obrzydlistwo.
Wiem doskonale, co powinnam. Gdy tylko chcę, potrafię zachować się idealnie. Jestem damą w najmniejszym nawet calu, poruszam się z gracją, zachwycam elegancją, zaszczycam uśmiechem. Wiem kiedy milczeć, wiem kiedy wtrącić dowcipną uwagę, kiedy zabłysnąć intelektem, a kiedy nie pokazać go w pełnej krasie. Teraz jednak stojąc przed Bjornem, nie zamierzałam kokieteryjnie trzepotać rzęsami.
- Moim zdaniem, mój panie, wyglądać nie powinna wcale, odbyć się również - odpowiadam chardo, zaplatając dłonie ze sobą. - Zdaję sobie jednak sprawę, że takie rozwiązanie korzystne byłoby jedynie dla mnie, w związku z czym odrzec muszę, iż nie obchodzi mnie to zupełnie. Jestem pewna, że jeśli zapytasz waść miejscowych dziwek, odpowiedzą równie chętnie, jak zwykły czynić to do tej pory - zdawałam sobie sprawę, że zachowanie me dalekie było od tego, którego oczekiwać mógł i zapewne swymi słowami wyprowadziłam go z równowagi. Złość jednak silniejsza okazała się od rozsądku.
Łaskę bogów i przodków? Ojciec mój nie wyraziłby zgody na takie zabobony.

_________________

Lady Ofelia Gordon
Powrót do góry Go down
Bjorn Bloody Axe


avatar

Posty : 32

PisanieTemat: Re: Izba   Sob Sie 16, 2014 4:45 pm

Słysząc jej bezczelne wyznanie w pierwszym momencie podniosłem się do pozycji stojącej, chyba mając zamiar ustawić niesforną narzeczoną do pionu. Dziś miała jednak szczęście, bo szybko się opanowałem, tylko posyłając jej piorunujące spojrzenie.
- Wydaje mi się, moja droga, że takie uwagi są co najmniej nie na miejscu. Nie wiem co chciałaś osiągnąć mówiąc to, jednak tym razem podaruję Ci zuchwałość. - Ja chciałem być miły, to ona była nastawiona w stosunku do mnie wyjątkowo negatywnie. Jasne, jeśli chciała mogliśmy się tak traktować. Ja mogłem odnosić się do niej tak jak powinienem robić to od początku.
- Jeśli taka jest Twoja wola, proszę bardzo. Ślubu nie będzie. - Chciałem zagrać jej na emocjach. Co wszak powiedziałby jej ojciec gdyby dowiedział się, że cała uroczystość nie odbędzie się tylko i wyłącznie z jej winy? To oznaczałoby, że to ona zerwała umowę między naszymi państwami.
- Możesz iść. - Dodałem już bardziej od niechcenia, siadając teraz z powrotem. Nie miałem ochoty się denerwować, nie chciałem zrobić też nic, czego mógłbym potem żałować. Ja również nie wykazywałem zbytniego entuzjazmu wobec tego, co ma się stać niedługo. Wręcz coraz bardziej miałem wątpliwości, czy Ofelia aby na pewno będzie dobrym materiałem na żonę. Ale na pewno nie chciałem cofnąć zawartej umowy.
Powrót do góry Go down
Ofelia Gordon


avatar

Posty : 61
Skąd : Szkocja

Czekoladowe żaby
Monety: 5 srb.
Ekwipunek: miecz, suszony kawałek mięsa

PisanieTemat: Re: Izba   Sob Sie 16, 2014 11:09 pm

- Lepiej przywyknij do niej - odparłam krótko. To właśnie ja, Ofelia, nie schowam siebie przez resztę życia.
- O niczym innym nie marzę, mój panie - odpowiadam przekornie, pokazując mu, iż przecenił me emocje.
Czyżby uważał mnie za kolejną pozbawioną rozsądku i własnego zdania damę, która dnie spędza wpatrując się w okno? Za jedną z tych, które odwiedzają jego łoże i pozwalają, by zapomniał o nich dnia następnego? Czyżby sądził, iż nie dorównuję mu intelejtem jedynie z powodu płci mojej? Wiedziałam wszak doskonale, iż żadne z nas nie ma mocy, by odwołać to małżeństwo - decyzja o nim nie została wszak podjęta ani przez mą rodzinę, ani jego doradców, a przez Najwyższą Radę Czarodziejów, której wszyscy winniśmy się podporządkować. Byłam w pełni świadoma tego, iż oboje znajdujemy się w tym samym miejscu, postanowiłam więc nie poddać się tak łatwo i dalej kontynuować jego grę.
- Jeśli taka jest twoja wola, panie, wyjadę z Thretford jeszcze dzisiaj. Powinnam poinformować Radę o twej decyzji, czy wolisz zrobić to sam? - zapytałam i jasne stać musiało się dla niego, iż oczu mydlić sobie nie dam. Podeszłam więc bliżej zatrzymując się właściwie tuż przed nim.
Nic nie miało się zmienić. Ten mężczyzna zostanie mym mężem, prędzej czy później zmuszona zostanę, by rodzić jego dzieci. Zapewne żyć będziemy obok siebie, nigdy nie mając nawet okazji poznać się bliżej.
I nagle to przez tą właśnie myśl drżę.
- Panie, oboje świadomi jesteśmy, jak przedstawia się sytuacja. Żadne z nas nie ma za to mocy, by ją odmienić. Sugerowałabym, abyśmy oboje przestali przejawiać histeryczne zachowanie, dla większości kobiet typowe i skupili się na rzeczach ważniejszych. Albowiem ścierać się ze sobą możemy już do końca dni naszych lub wspólnie odnaleźć rozwiązanie - choć nie wydawałams się już rozwydrzoną nastolatką, której nie w smak stanąć przed ślubnym kobiercem, wciąż zachowałam swą butną i pewną postawę.

_________________

Lady Ofelia Gordon
Powrót do góry Go down
Bjorn Bloody Axe


avatar

Posty : 32

PisanieTemat: Re: Izba   Pon Sie 18, 2014 4:44 pm

Odpowiedziałbym jej coś niemiłego, ale tym razem dałem sobie spokój. Nie przerwałem jej, wysłuchałem jej do końca przy okazji rozmyślając jak naprawdę to rozwiązać. Kobieta, którą widziałem któryś dzień z rzędu, która miała być moją żoną i do której nie czułęm zupełnie nic. Jedyne, czego  nabrałem przy rozmowach z nią to wątpliwości czy aby na pewno to z nią chcę się związać.
Faktem było jednak to, że ani ona, ani ja teraz nie mieliśmy już wpływu na naszą najbliższą przyszłość. Ślub musiał się odbyć.
- Pragnę zauważyć, że to panienka rozpoczęła tę gwałtowną wymianę zdań swoimi uwagami na temat entuzjazmu, jaki panienka wykazuje w stosunku do nadchodzącej uroczystości. - I tego akurat nie mogła zanegować. Ja tylko zapytałem ją, jak chciałaby, by ten dzień wyglądał, a wszak ona odrzekła, że wolałaby, żeby go wcale nie było. Jakby myślała, że to z mojej winy siłą zaciągają ją przed ołtarz.
- Masz Pani coś konkretnego na myśli? - Chodziło mi oczywiście o rozwiązanie. W mojej głowie była teraz zupełna pustka i jedyne czego byłem pewien to to, że mimo naszego przyszłego pokrewieństwa wciąż będziemy żyć obok siebie, bo o życiu wspólnym mowy nie było. Ja nie miałem ochoty ingerować w jej poczynania i miałem nadzieję, że ona taki sam stosunek ku moim działaniom przyjmie tak, byśmy sobie w przyszłości przynajmniej nie wadzili.
Powrót do góry Go down
Ofelia Gordon


avatar

Posty : 61
Skąd : Szkocja

Czekoladowe żaby
Monety: 5 srb.
Ekwipunek: miecz, suszony kawałek mięsa

PisanieTemat: Re: Izba   Pon Sie 18, 2014 8:10 pm

Nie musiał obawiać się wszak niczego, publicznie nigdy nie przyniosę mu wstydu. Wręcz przeciwnie, wszyscy jego rywale rozpływać się będą nad manierami i urodą jego małżonki, życząc sobie, by była ich. Jakaś część mnie miała chyba jednak nadzieję na to, iż jarl doceni mój charakter i fakt, iż własne zdanie i rozsądek posiadam. Jednakowoż spędzając coraz więcej czasu w jego towarzystwie, zaczęłam zdawać sobie sprawę z realiów. Bjorn nie różnił się w niczym od innych mężczyzn, których dane było mi spotkać. Nie był nawet odrobinę bardziej postępowy, a kobiety najwyraźniej zwykł traktować jak gorszy gatunek.
- Wolałbyś mój panie, bym zamiast szczerości uśmiechała się do ciebie wymuszenie i słodko szczebiotała, iż ślub ten jest spełnieniem mych marzeń? Takie właśnie kobiety cenisz sobie? - jeśli to w ogóle możliwe, mój przyszły małżonek stracił w mych oczach jeszcze więcej. Oczywistym więc było, iż myślałam, że to właśnie z jego winy zostać jego żoną będę musiała.
- Konkretnego nie, uważam jednak, że lepiej będzie, mój panie, jeśli przestaniemy wchodzić sobie w drogę - odpowiedziałam jedynie, w pełni świadoma tego, iż nie chcę, by ten mężczyzna stał się częścią mojego życia. - Oddalę się, jeśli pozwolisz - dygnęłam i nie czekając na jego pozwolenie, opuściłam izbę.

[zt]

_________________

Lady Ofelia Gordon
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Izba   

Powrót do góry Go down
 
Izba
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Izba Pamięci
» Izba przyjęć
» Izba Pamięci
» Izba Pamięci
» Izba przyjęć

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Fp :: ❧ East Anglia  :: φ Thetford :: Siedziba jarla-
Skocz do: