IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wykusz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Merlin

avatar

Posty : 191

PisanieTemat: Wykusz   Nie Lip 20, 2014 4:27 pm


Mały kamienny wykusz. Można stąd obserwować piękne widoki na rozległe błonia zamku.
Powrót do góry Go down
Salazar Slytherin


avatar

Posty : 61
Skąd : Norwic, East Anglia

Czekoladowe żaby
Monety:
Ekwipunek: Różdżka, sakiewka z monetami

PisanieTemat: Re: Wykusz   Sro Paź 08, 2014 7:48 pm

Salazar kochał spacerować po całym Hogwarcie i doglądać różnych rzeczy, choć tak naprawdę adeptów i innych osób w szkole nie było. Zamek był jeszcze pusty, mimo że wieść o nowo powstałej szkole magii rozeszła się jak ciepłe bułeczki. Slytherin coraz bardziej się przekonywał do tego stwierdzenia, że ktoś najwyraźniej nie chce aby to całe przedsięwzięcie ruszyło. Nie miał tyle wejść w Ministerstwie, co na ten przykład Rowena, ale w żaden sposób nie śmiałby jej prosić o to by się dowiedziała jakichś konkretów. I tak naraża się wszystkim wokoło ze względu na swoje głośne szerzenie poglądów. Kto jak kto, ale ona z całej czwórki najbardziej zabiegała o różne rzeczy jeśli chodzi o zamek. Kto wie czy gdyby nie jej wielkie poświęcenie to czy w ogóle by do takiej inwestycji doszło. Dlatego w duchu dziękował jej, że wszystko doszło do takiego etapu. Jak to się dalej potoczy?
Salazar dotarł do Wykuszu, skąd można było oglądać wspaniałe widoki na błonia zamku. Wziął głęboki oddech i westchnął.

_________________

Powrót do góry Go down
Edeline


avatar

Posty : 23

PisanieTemat: Re: Wykusz   Sro Paź 08, 2014 9:25 pm

Brakuje mi pracy, Salazarze. Nie chcę zabrzmieć niewdzięcznie, naprawdę doceniam to, że daliście mi szansę na pracę w zamku, jednakowoż brak uczniów zaczyna dawać mi się we znaki. Wiesz dobrze, że mym powołaniem jest niesienie pomocy, a w tej chwili moja rola tu ogranicza się do podawania składników eliksirów starej pielęgniarce. Wiem, że wszystko zmieni się, kiedy pojawią się pierwsi adepci, ale dzień ten zdaje się odwlekać w nieskończoność. Nie mam pojęcia, co dzieje się u was, nie mówisz mi wiele, choć ostatnio rozmawiamy częściej, niż mogłabym kiedykolwiek przypuszczać. Dziś śmieję się sama z siebie na wspomnienie o tym, że jeszcze niedawno drżałam na samą myśl o tobie, albowiem wydawałeś mi się zupełnie nieprzystępny i przerażający.
Teraz jednak, kiedy widzę cię wpatrzonego w okno, nie czuję już tak wielkiego respektu, jak niegdyś. Zatrzymuję się na chwilę.
- Salazarze - witam cię i dygam, zaczynam przejmować wasze zwyczaje. Zapytasz mnie, skąd się tu wzięłam? Błądziłam bez celu po zamku, poznając jego zakamarki. Nuda nigdy nie będzie dla mnie dobrym towarzyszem.
Powrót do góry Go down
Salazar Slytherin


avatar

Posty : 61
Skąd : Norwic, East Anglia

Czekoladowe żaby
Monety:
Ekwipunek: Różdżka, sakiewka z monetami

PisanieTemat: Re: Wykusz   Czw Paź 09, 2014 7:44 pm

Salazar spoglądał na wielkie błonia szkoły, którą wspólnie z przyjaciółmi założył, i aż wyjść z podziwu nie mógł, że to wszystko tak ładnie do tej pory z Hogwartem całej czwórce się udawało. Zdawał sobie sprawę, że on tak naprawdę wiele ręki nie przyczynił do powstania zamku i zdobycia wszelkich możliwych pozwoleń na rozpoczęcie działalności edukacyjnej w tej strefie. Nie miał jednak wątpliwości co do jednego – pierwszy rok będzie najgorszy i będą musieli się spodziewać sporych przeciwności losu i ludzi, którzy nie życzą im z tym wszystkim szczęścia. Wierzył jednak, że wszystko w jakiś sposób pozytywnie się dla nich zakończy i nie będą musieli się uciekać do drastycznych kroków.
Nagle jego przemyślenia, myśli i tego typu rzeczy, zostały przerwane, gdyż na Horyzoncie pojawiła się Edeline – szkolna pielęgniarka.
- Edeline. – odwrócił się i spojrzał w jej kierunku.- Nie spodziewałem się tu Ciebie. Coś się stało? – zapytał zaniepokojony.

_________________

Powrót do góry Go down
Edeline


avatar

Posty : 23

PisanieTemat: Re: Wykusz   Wto Paź 14, 2014 6:02 pm

Wiesz, Salazarze, jest dla mnie rzeczą zupełnie nie pojętą, jakim cudem udało wam się założyć tę szkołę. Zamek już jest okazały, a przecież budowa jego nie dobiegła jeszcze końca - niewiele wiem o świecie, ale zdaję sobie sprawę, że takiej siedziby nie powstydziliby się królowie. Zdaję sobie sprawy, ile pracy i majątku pochłonąć musiała budowa tego przybytku, a możliwe jest całkiem, iż sumy tak ogromnej nie potrafię sobie nawet wyobrazić. Widzę jednak to w was wszystkich - kochacie to miejsce i duma z niego wynagradza wam wszelkie niedostatki.
Brakuje jedynie adeptów, którzy w sztukach magicznych zechcieliby kształcić się pod waszym czujnym okiem, ale wiem doskonale, iż nie spoczniecie, dopóki te korytarze nie zapełnią się nimi.
- Nie, nie martw się - zapewniam cię z uśmiechem. - Pielęgniarka poczuła zmęczenie i zadecydowała, że pójdzie spocząć, ja natomiast pozostałam bez żadnego zajęcia, postanowiłam się pozwiedzać. Może zechcesz mi towarzyszyć? - pytam ciepło i przypatruję ci się z uwagą.
Powrót do góry Go down
Salazar Slytherin


avatar

Posty : 61
Skąd : Norwic, East Anglia

Czekoladowe żaby
Monety:
Ekwipunek: Różdżka, sakiewka z monetami

PisanieTemat: Re: Wykusz   Sro Paź 15, 2014 8:21 pm

Wciąż był zaskoczony obecnością Edeline w tym miejscu. Sądził, że nikt nie będzie miał ochoty aby dotrzeć tu do tego miejsca i przebywać tu razem z nim. Właściwie to liczył na pewnego rodzaju samotność, ale widać, że nie wszystko może być mu pisane tak jakby sobie tego życzył. Ale w sumie może to i dobrze, że dziewczyna się tutaj pojawiła, bo czasami jak był sam jak palec w danej miejscówce to mu lekko szajba odbijała. W duchu uśmiechnął się do Edeline, chociaż na żywo też to w jakiś sposób okazał.
- Cieszę się, że tu jesteś. – odpowiedział. - Oczywiście, z miłą chęcią Ci potowarzyszę. – odpowiedział na jej pytanie z ochotą. I w tym momencie wrzuciła mu się taka myśl na deseń, że może by trochę poflirtować z młodszą od siebie znajomą?
- A cóż z tego będą miał, piękna damo? – zapytał. W sumie jako jej przełożony, choć nie bezpośredni, nie powinien wdawać się w tego typu dyskusję. Uznał jednak, że nie zawsze trzeba być takim sztywnym. Owszem, lubił być twardym, ale bez przesady. Może czas zmienić nastawienie do ludzi?
- Może zostaniemy chwilę tutaj, a potem się przejdziemy? – zaproponował.

_________________

Powrót do góry Go down
Edeline


avatar

Posty : 23

PisanieTemat: Re: Wykusz   Pią Paź 24, 2014 2:50 pm

Przykro mi, jeśli przeszkodziłam ci w rozmyślaniach. Uwierz, że nie było to moim celem. Wystarczy jedno twoje słowo, a odejdę - nie szukam bowiem towarzysza, a chwili ucieczki od nudy. Nie widzę jednak, byś marszczył brwi, może to tylko moje wrażenie, ale zdaje mi się, że jesteś mniej pochmurny, niż zwykle. Ja uśmiecham się do ciebie ciepło, już dawno przestałam się ciebie obawiać.
- Niezmienie się cieszę - nie potrafię nawet ukryć radości z racji tego, iż nie będę musiała sama spacerować po zamku. Ty z całą pewnością znasz go znacznie lepiej, niż ja i nie pozwolisz mi zgubić się w labiryncie korytarzy.
- Miał? - powtarzam za tobą, na samym początku nie rozumiejąc o co może ci chodzić. Nie zwykłam rozmawiać w ten sposób z mężczyznami, to nie przystoi wszak kobiecie. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to ta sytuacja, przed którą ostrzegały mnie pielęgniarki w szpitalu. Dlatego miast odpowiedzieć ci, na mych policzkach pojawia się olbrzymi rumieniec.
- W porządku - skinęłam głową, przystając na jego propozycję.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wykusz   

Powrót do góry Go down
 
Wykusz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Fp :: ❧ Salem :: φ Drugie Piętro-
Skocz do: